|
RAJD WEDRO 2005 Druh Andrzej Dymarczyk, phm. - Komendant Kalifornijskiego Rajdu Wedrowniczego w dniach 4-6 listopada, 2005 - jak kogos nie lubi to chce go wykonczyc (!). Takie wnioski wyciagnalem z jego postepowania, nastepnego dnia po 8 milowej wycieczce z miejscowosci Iowa Hill do koryta rzeki American River, w gorach Sierra Nevada w Kalifornii. Dobrze ze byli ze mna Druha Kaska Mlynarska,phm (znajaca wraz z jeszcze jedna druhna wszystkie piosenki), Zbyszek Pisanski,hm (znajcy wszystkie kierunki swiata),i 13 osobowa grupa "Wedro", ktorzy dodawali mi sily i twarzy. Zejscie w dol, przyklejonym do zbocza gory traktem, przeprawa w poprzek rzeki na zawieszonej miedzy drzewami linie, posilek - to byly przyjemnosci. Ktos wysmyslil kiedys jednak wchodzenie pod gore. Ja, doswiadczony kucharz zlotowy - ze specjalnoscia "kanapki z serem" - nie zdobylem nawet szyszki za ta wspinaczke, za ten moj nadludzki wysilek. Ciezka to byla dla mnie droga. Powrot do obozu, Msza swieta odprawiona w iscie "obozowych" warunkach, na bagazniku samochodu przez Ksiedza Maleszaka - kapelana z Sakramento, ugotowana nad ogniskiem zupa, upieczona
|
|