Oplatek Instruktorski w Kalifornii

Jeszcze zaledwie kilka lat temu kiedy spotykalismy sie w goscinnym domu
druhny Harcmistrzyni Beaty Mazur na naszym instruktorskim oplatku bylo nas
raptem okolo dziesieciu  osob. Z roku na rok liczba ta powiekszala sie do
tego stopnia , ze juz od pewnego czasu spotkania te przenieslismy do
przykoscielnych sal.
17 stycznia spotkalismy sie znowu. Instruktorki, Instruktorzy, czlonkowie
KPH - czesc z rodzinami. Spotkali sie przedstawiciele Osrodkow Harcerskich
z Los Angeles, San Francisko, Martinez , San Jose, Sakramento i Union City.
Ta grupa ponad piecdziesieciu osob zawitala do goscinnego kosciola Swietej
Rodziny w Union City. Msze swieta celebrowal nasz kapelan ks. Podharcmistrz
Stanislaw Zak w asyscie ojcow Piotra Twardeckiego S.J. oraz diakona
Miroslawa Bozka S.J.             .
Sklepienia tego pieknego kosciala rozbrzmiewaly naszymi spiewami i
modlitwa. Ksiadz Stanislaw upiekszyl  ta Msze spiewajac akapela piekna
piesn o Ojczyznie. Malzenstwa uczestniczace we Mszy mialy mozliwosc odnowic
swe malzenskie przysiegi oraz raz jeszcze publicznie -za bnamowa ksiedza-
pocalowac sie.
Po Mszy w przykoscielnej sali, tutejsze KPH przygotowalo dla wszystkich
prawdziwa uczte. Grupa ludzi - bezinteresownie wlozyla w to ogrom pracy ,
serca , a tutejsze KPH -pieniedzy. Sa to Danusia Stryczek, Halina
Fiutek,pwd , Beata Kwiatkowska,pwd  oraz Kaziu Sasinski,pwd . Kazdy zas
osrodek dolaczyl sie przynoszac roznego typu napoje, ciasta czy inne
potrawy.
Rozpoczelismy nasze spotkanie zyczeniami, lamaniem sie oplatkiem i spiewem
koled. Grupa przyjaciol polaczona wspolnym , pieknym celem - harcerstwem.
Spotkanie upiekszyli muzyka i spiewem druhostwo Skwaruzynscy z Los Angeles.
Uczestniczylo w tym spotkaniu bardzo wiele osob, ktore warto by wszystkie
wymienic ale byla by ta lista zbyt dluga. Wymienie wiec kilku. Oprocz
ksiezy, Hufcowej - dh. Izy Kosinskiej, phm,  Hufcowego - dh. Marka Bergera,
phm byli z nami: zastepczyni Komendantki Choragwii USA - dh. Krystyna
Chciuk, hm oraz dh. Zbyszek Pisanski (ktory pewnie juz wkrotce oficjalnie
zostanie Zastepca Komendanta Choragwii USA).
Po posilku spotkalismy sie wpierw na  wspolnym zebraniu, gdzie omowilismy
kalendarz naszych "imprez", a nastepnie zas inne sprawy biezace podczas
spotkania w obydwu hufcach. Okolo polnocy, zmeczeni ale zadowoleni z tak
wspanialego spotkania rozjechalismy sie do domow.

CZUWAJ!
Ryszard Urbaniak, hm